Wigilia Świąt Bożego Narodzenia
Zdjęcie: Pixabay Licence

W zimowy wieczór, 24 grudnia obchodzimy Wigilię Świąt Bożego Narodzenia. Po zabłyśnięciu pierwszej gwiazdki, wspólnie z całą rodziną zasiada się do uroczystej kolacji – wigilii. W środku nocy wierni gromadzą się w kościele na pasterce, radując się z narodzin dzieciątka Jezus.

Wigilia (z łac. vigilia = „czuwanie”, „straż”; vigilare = „czuwać”) – w tradycji chrześcijańskiej rozpoczęcie obchodów świątecznych wieczorem dnia poprzedzającego. Wigilię Świąt Bożego Narodzenia obchodzimy wieczorem 24 grudnia. 

Wigilia kończy czas adwentu, czterotygodniowego okresu (dokładnie cztery niedziele adwentu) oczekiwania na narodziny Jezusa Chrystusa. Już od początku grudnia (adwent) gromadzone są zapasy żywności potrzebne do przygotowania świątecznej uczty – wieczerzy wigilijnej i posiłków na pierwszy i drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Dawniej wyglądało to inaczej, zwłaszcza na wsiach. Zaraz po świniobiciu przygotowywano wędliny, pasztety itd. Solono najwyborniejsze mięso, by je podać jako pieczyste na świąteczny obiad. Dzisiaj jeszcze we wschodniej Polsce można znaleźć namiastkę takich przygotowań. Obecnie dużych miastach sieci handlowe przejęły na siebie to zadanie. Oczywiście przy współpracy z dostawcami mięsa, drobiu i ryb. Klientom pozostawia się wybór towarów. Ten najczęściej jest dokonywany zgodnie z przekazywanymi zwyczajami i tradycjami kontynuowanymi w danej rodzinie od pokoleń.

 

Wigilijne potrawy, czyli postne dania

Na stole nakrytym śnieżnobiałym obrusem – jak chce tradycja – powinno znaleźć się dwanaście potraw. Wśród świątecznej zastawy nie może zabraknąć nakrycia dla niespodziewanego gościa.

Miejsce pośrodku stołu (z siankiem pod obrusem) powinien zająć przystrojony talerz, a na nim opłatek – „dar ofiarny”, czyli cienki i przaśny (niekwaszony i niesolony chleb), którym dzielą się domownicy przed wieczerzą – nawiązuje do dzielenia się chlebem przez Jezusa Chrystusa. Łamanie się opłatkiem na początku wieczerzy nie należy w Polsce do zwyczajów starych i kultywują go również Czesi, Włosi, Słowacy, Litwini i Ukraińcy.

Dawniej do stołu zasiadano wedle starszeństwa, co miało symbolizować kolejność odchodzenia z tego świata.

Wigilijne menu – przykłady dań:

1. Zupa: postny barszcz z uszkami lub grzybowa

2. Ryby: smażony karp z chrzanem, i wszystkie dostępne w galarecie pieczone, gotowane, przyrządzane jak kto chce (ryba – symbol chrześcijaństwa)

3. Gołąbki z kapusty z kaszą gryczaną i grzybami

4. Kapusta z grochem

5. Pierożki lub „uszka” z kapustą i grzybami

6. Kluski z makiem

7. Kompot z suszu m.in. suszonych śliwek, gruszek, jabłek

8. Kutia – kresowy smakołyk sporządzany z ziaren pszenicy, maku, miodu i bakalii

 

Świąteczne prezenty, śpiewanie kolęd, pasterka

Przygotowywanie świątecznych podarunków to także tradycja bożonarodzeniowa. Dawniej nie tylko domownicy otrzymywali podarki, ale także służba we dworze i mieszkańcy folwarku. W takim przypadku trzeba było być właścicielem majątku – ziemianinem.

Obecnie prezenty zostawia pod choinką (w zależności od regionu kraju) św. Mikołaj, Dzieciątko, Gwiazdor albo Dziadek Mróz. Nikt nie spieszy się z udaniem na spoczynek. Słychać dźwięki kolęd. Kiedyś śpiewano je wspólnie i dzisiaj w niektórych domach ten zwyczaj jest przestrzegany.

O północy we wszystkich kościołach odbywa się pasterka – msza odprawiana na pamiątkę modlących się w Betlejem pasterzy, którzy oczekiwali narodzin Jezusa.

 

Choinka

Dzień przed Wigilią, a nawet w samą Wigilię, w największym pokoju ustawiana jest choinka (uprzednio kupiona na specjalnie przygotowanym placu), czyli jodła, świerk albo sosna. Dawniej musiała być ogromna, sięgająca sufitu, świeża i pachnąca igliwiem. Choinka to symbol Świąt Bożego Narodzenia, który przybył do nas z Niemiec. Wcześniej atrybutem świąt była zielona gałąź (symbol zdrowia, życia, płodności i urodzaju).

W latach 70. XX w. zapanowała moda na plastikowe drzewka (ochrona środowiska, choć tak naprawdę wygoda). Taka choinka mogła być „wykorzystywana” w czasie kolejnych świat. Obecnie w domach królują świeże choinki na równi ze sztucznymi. Do nas ten zwyczaj przywędrował z Niemiec na przełomie XIX i XX w.

Do wigilijnej tradycji należy ubieranie choinki. Oprócz kolorowych bombek są zawieszane smakołyki i owoce. Wszystkie ozdoby są symboliczne. Symbolizują:

– jabłka – zdrowie i uroda,

– złocone orzechy – dobrobyt,

– pierniki – dostatek,

– łańcuchy – wzmocnienie rodzinnych więzi,

– lampki i bombki – ochrona domu przed demonami i ludzka nieżyczliwością,

– anioły – opiekunów domu,

– dzwoneczki – dobre nowiny, radosne wydarzenia,

– gwiazda na czubku – Gwiazdę Betlejemską i drogowskaz do rodzinnego domu.

Do dzisiaj w wielu domach do dekoracji używa się snopów siana, słomy i zbóż. To znak na dobry urodzaj i pomyślność. Symbolizuje również wygodne, miękkie posłanie dla dzieciątka Jezus i dusz zmarłych.

Na stole pod białym obrusem układano sianko, z którego nitek sobie wróżono. Zielona słomka oznaczała zaręczyny lub ślub w najbliższym karnawale, czarna symbolizowała chorobę lub nawet śmierć.

Wigilia Bożego Narodzenia to wedle wierzeń ludowych czas przepowiadania pogody i różnych cudów. To także czas, kiedy świat doczesny łączy się ze światem zmarłych.

 

Zwyczaje i przesądy ludowe

Dawniej uważano, że bardzo istotny jest przebieg całego dnia wigilijnego. Odzwierciedlać miał on cały nadchodzący rok. Dzień rozpoczynała toaleta (czasem nawet w rzece lub strumyku), w trakcie której na misce kładziono monetę, która miała zwiastować energię i przychylność losu w nadchodzących 12 miesiącach. Nie można było się kłócić – to mogło zwiastować zło w rodzinie i nieurodzaj. Z kolei drzemka mogła odebrać siły i zdrowie w nadchodzącym roku, a pożyczanie komuś czegokolwiek mogło spowodować braki i niedostatek. Szczęściu miało sprzyjać robienie wigilijnych psikusów.

Podczas wigilii wróżono sobie i całej rodzinie. Po posiłku gospodarze obchodzili całe swoje gospodarstwo, dzielili się opłatkiem ze zwierzętami co miało wpłynąć na zdrowy chów. Do dzisiaj zwykło się mówić, że w tą noc zwierzęta mówią ludzkim głosem.

Przed pasterką ważne było tzw. oczyszczenie wodą, która w tę noc miała mieć szczególne moce i właściwości zdrowotne i witalne. Często ścigano się w drodze na i z pasterki. Zwycięzca mógł liczyć na szczęście i pomyślność w najbliższym roku.

 

ZOBACZ PODOBNE

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: