Długi weekend w styczniu czyli wolne od Nowego Roku do Trzech Króli
rokonline.pl

Najlepiej, jeśli Nowy Rok wypada w środę, czwartek albo piątek. Wtedy, przy 2 dniach urlopu zyskujemy aż 6 dni wolnego. Na długi weekend w styczniu nie mamy co liczyć kiedy Nowy Rok wypadnie w poniedziałek.

Styczeń jest miesiącem, który zaczyna się od właściwego akcentu bo dniem wolnym od pracy. Jest nim oczywiście Nowy Rok – 1 stycznia. Pięć dni później, 6-go stycznia, obchodzimy zaś kościelne święto Trzech Króli, dzień ustawowo wolny od pracy. Jeśli oba te dni odpowiednio się ułożą, możemy zyskać sporo wolnego. Popatrzmy jaki jest najkorzystniejszy układ.

Jeśli Nowy Rok zaczyna się w piątek, wtedy mamy aż 3 dni na dojście do siebie po sylwestrowych szaleństwach. Poniedziałek i wtorek czyli 4 i 5 stycznia to dni pracujące, ale jeśli wykorzystamy urlop, to licząc ze świętem Trzech Króli, jakie wypadnie w środę, zyskamy sporo bo 6 dni wolnego. Ostatni raz taki układ był w 2016 roku, następny już wkrótce bo w 2021 roku. Kolejny w 2027 roku.

Czwartek też nie jest zły bo wtedy w piątek 2 stycznia bierzemy urlop i dostajemy aż 4 dni wolnego. Ale jeśli wykorzystamy urlop jeszcze na poniedziałek 5 stycznia, wtedy zyskamy już bardzo miły długi weekend bo trwający od czwartku aż do wtorku czyli Trzech Króli. Łącznie 6 dni wolnego. Nowy Rok w czwartek wypada dopiero w 2026 roku. Ostatni raz taki układ wystąpił w 2015 roku.

W roku 2020 Sylwester wypada w środę. Oznacza to, że jeśli chcemy ten jeden wolny dzień wydłużyć aż do weekendu, będziemy zmuszeni, już na starcie roku, wykorzystać dwa dni urlopu – w czwartek 2 stycznia i piątek 3 stycznia. Zyskamy wtedy 6 dni wolnego. A to dlatego, że w poniedziałek 6 stycznia mamy święto Trzech Króli. Kolejny taki układ w 2025 roku.

Jeżeli Nowy Rok wypadnie w środę możemy wykorzystać jeszcze dodatkowe 2 dni urlopu - w poniedziałek 30 i wtorek 31 grudnia. Wtedy długi weekend zacznie się w sobotę 28 grudnia i potrwa 10 dni do 6 stycznia. Poświęcimy jednak 4 dni urlopu.

Nowy Rok we wtorek widzieliśmy ostatni raz w kalendarzu w 2019 roku. To raczej niekorzystny układ. Środa, czwartek i piątek to zwyczajne dni robocze, a święto Trzech Króli wypada w niedzielę. Jeśli więc chcemy wyjechać w tym czasie na narty, musimy wykorzystać 3 dni urlopu – zyskamy wówczas 6 dni wolnego.

Jeżeli wykorzystamy urlop jeszcze w poniedziałek 31 grudnia, weekend wydłuży się do 9 dni i potrwa od soboty 29 grudnia do niedzieli 6 stycznia. Kolejny raz na tak sytuację trafimy dopiero w 2030 roku.

Jeżeli Nowy Rok wypadnie w poniedziałek, to niestety, szansy na długi weekend nie mamy. Od wtorku 2 stycznia do piątku 5 stycznia mamy zwykłe cztery dni robocze. Święto Trzech Króli wypadnie w sobotę. Zgodnie z artykułem 130 Kodeksu Pracy, każde święto przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin. A to daje pracownikowi prawo do uzyskania dodatkowego dnia wolnego. Jeśli nasz pracodawca pozwala nam samodzielnie wybrać dzień, w którym wolne wykorzystamy, możemy to zrobić np. we wtorek 2 stycznia, a to wydłuży nam weekend sylwestrowy do 4 dni. Możemy też wykorzystać wolne w piątek 5 stycznia i wtedy zyskamy dwa kolejne 3-dniowe weekendy. Ostatni raz mieliśmy taką sytuację w 2018 roku, na kolejną poczekamy do 2024 i 2029 roku.

Nowy Rok w sobotę wypadnie w 2022 roku (ostatni był w 2011 roku). Wtedy święto Trzech Króli będziemy obchodzić w czwartek. Taki układ daje szansę na 4 dni weekendu – wystarczy, że w piątek, 7 stycznia, wykorzystamy dzień urlopu. W ciągu najbliższych 10 lat Nowy Rok powitamy w sobotę jeszcze w 2028 roku.

Jeżeli Nowy Rok wypada w niedzielę, wówczas od poniedziałku 2 stycznia do czwartku 5 stycznia chodzimy normalnie do pracy. W piątek 6 stycznia mamy wolne bo to Trzech Króli. Mamy więc 3 dni weekendu. Z taką sytuacją spotkamy się w 2023 roku. Poprzednio Nowy Rok wypadł w niedzielę w 2017 roku.

 

ZOBACZ PODOBNE

TWÓJ KOMENTARZ

Twój podpis:
Twój komentarz: